fbpx

Agnieszka Rajs-Glazar

Złość dziecka w spektrum autyzmu. ZROZUM. Nie oceniaj!

Każdy z nas widział złość u dziecka prawda?

Tupanie, kopanie, uderzanie…

Czerwona twarz, mokre oczy, zaciśnięte pięści…

Niszczenie rzeczy w otoczeniu…

Padanie na podłogę…

Znamy to. Jako rodzice i jako terapeuci.

I chociaż te zachowania dziecka zwracają skutecznie nasza uwagę to nie powinniśmy się na nich koncentrować. Bo to nie one są ważne. Ważne jest to, co się kryje pod wierzchołkiem. A kryje się bardzo dużo. Cała reszta góry lodowej!

Dziecko w spektrum autyzmu, szczególnie to małe dziecko, z powodu swoich specyficznych trudności rozwojowych przez większość doby swojego życia może przebywać pod wpływem ogromnego STRESU.

Po pierwsze ma ograniczone kompetencje komunikacyjne.

Często nie mówi w ogóle lub mówi niewiele. Nie rozumie komunikatów słownych lub rozumie szczątkowo.  Deficytów o obrębie mowy nie kompensuje sobie komunikacją niewerbalną, bo też ma z nią kłopot. W związku z tym relacje z innymi osobami są dla dziecka mocno obciążające i zużywają masę jego zasobów społecznych.  

Po drugie dziecko wkłada ogromny wysiłek poznawczy w uczenie się nowych umiejętności.

Z powodu trudności percepcyjnych, sensorycznych, motorycznych i innych deficytów dziecko w spektrum naukę jednej prostej aktywności okupi znacznie większym wydatkiem energii niż jego neurotypowy rówieśnik. Ponad to niezwykle trudne i kosztowne jest dla dziecka w spektrum odnalezienie się w nowych sytuacjach oraz reagowanie na ciągle pojawiające się zmiany.

Po trzecie – dziecko mocno obciążają gromadzące się przez cały dzień doświadczenia emocjonalne.

Dziecko przeżywa emocje. Różne. Smuci się, cieszy, coś je przestraszy, coś zachwyci, coś zezłości. Doświadcza i tych nieprzyjemnych, i tych przyjemnych. Wszystkie się sumują i przeciążają system nerwowy dziecka.

Dziecko gromadzi przez cały dzień różne emocje.

Po czwarte – nie bez znaczenia dla dziecka będą również emocje innych osób.

Emocje dorosłych osób, z którymi dziecko spotyka się w ciągu dnia. Emocje, których dziecko bezpośrednio doświadcza, nawet jeżeli jeszcze ich nie rozumie i nie potrafi zinterpretować.

I po piąte – dziecięcy organizm może być narażony na stres biologiczny.

Może to być niewystarczająca ilości snu lub nieefektywny snu, nieodpowiednia dieta lub niedożywienie organizmu, brak aktywności fizycznej i dotlenienia mózgu lub inne stresory biologiczne.

U niejednego dziecka w spektrum autyzmu kumulacja stresorów jest tak duża, że dziecko nie żyje swoim życiem TU i TERAZ tylko cały dzień walczy o przetrwanie.

Obowiązkiem dorosłych jest zorganizowanie pomocy dla dziecka.

A pierwszym jej krokiem, pierwszym etapem, który następnie pociągnie za sobą kolejne jest PRZEFORMUŁOWANIE nazwy tego co widzimy, co tak mocno zwraca naszą uwagę.

Zobaczenie, że złość dziecka, którą obserwujemy, która tak dobitnie przykuwa naszą uwagę może być prośbą o zwrócenie UWAGI na potrzeby dziecka lub UCIECZKĄ przed stresorami, trudnościami, nieprzyjemnymi bodźcami.

Takie patrzenie na „trudne” zachowania, przez pryzmat ich funkcji, a nie formy jest pierwszym krokiem na drodze wspierania dziecka w trudnym procesie rozwijania świadomości swoich emocji, stanów oraz nauki samoregulacji w tym obszarze.

Wpisem tym chcę zacząć serię kilku artykułów, które będą dotyczyły emocji dziecka w spektrum autyzmu i wspierania ich emocjonalnego dobrostanu.

Dziś opisuję pierwszy krok, w następnych wpisach poruszę sprawę kolejnych związanych z samoregulacją emocji u dzieci w spektrum autyzmu.

Napisz w komentarzu co o tym sądzisz? I czy takie temat wydaje Ci się potrzebny?

2 thoughts on “Złość dziecka w spektrum autyzmu. ZROZUM. Nie oceniaj!”

  1. Myślę, że to bardzo dobry pomysł. Tak mało jesteśmy świadomi tego co dzieje się z dzieckiem w spektrum autyzmu. Mam córkę ze zdiagnozowanym autyzmem atypowym i czasem bywa ciężko gdy wpada w swoje złości. Moja córka akurat mówi bardzo dużo i chodzi do normalnego przedszkola, komunikuje się naprawdę dobrze ale zdaje sobie sprawę, że przeżywa wszystko inaczej niż normlanie dzieci.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top